"Myślałem, że kręcą film". Świadkowie o strzelaninie na krakowskim Rynku
Najpierw pojedyncze huki, które brzmiały jak petardy. Potem panika, płacz i ludzie chowający się pod stolikami. Świadkowie sobotniej strzelaniny w centrum Krakowa opowiadają Wirtualnej Polsce, co działo się na Rynku Głównym i w okolicznych…
Źródło: Wirtualna Polska Wiadomości